– A gdzie to idziesz, dziecino droga?
Gdzie to tak późno błąkasz się sama?
– O, ja daleko idę do Boga,
Do nieba idę, gdzie moja mama!
– Ależ ty słaba jesteś sierotka,
A droga twoja bardzo daleka.
A nuż co złego w drodze cię spotka?
Człowiek cię skrzywdzi? Zły pies zaszczeka?
– O, mnie duch mamy kochanej strzeże,
I nie odstąpi ode mnie kroku;
Ja sobie idąc mówię pacierze,
A mama idzie przy moim boku.
– I nic-że tobie, dziecię, nie trzeba?
Ani zabawki? Ani sukienki?
– Nie, bo ja idę sobie do nieba,
A w drodze śpiewam smutne piosenki.
– I dawnoż idziesz?
– Wstałam o świcie,
Przed wschodem słońca wyszłam z mej chatki,
I tak iść będę przez całe życie,
Póki nie zajdę do drogiej matki!
MAMA / DEFINICJA MAMY / kubek biały z uchem
Wyjątkowy kubek do kawy MAMA to najlepszy pomysł na prezent dla mamy! Sprawdzi się jako prezent na Dzień Matki, Dzień Kobiet, urodziny i bez okazji! Ten kubek z nadrukiem będzie nie tylko zaskakującym, ale także praktycznym wyborem, zwłaszcza dla miłośniczki kawy.
Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
a czarna suknia matki szumiała
jak Morze Czarne.
A nuż co złego w drodze cię spotka?
Noc.
Dopala się nafta w lampce.
Lamentuje nad uchem komar.
Może to ty, matko,
na niebie jesteś tymi gwiazdami kilkoma?
Albo na jeziorze żaglem białym?
Albo falą w brzegi pochyłe?
Może twoje dłonie posypały
Mój manuskrypt gwiaździstym pyłem?
Kochana Mamo, gdy będę duży,
to Ci przywiozę małpeczkę z podróży.
Długim ogonkiem to zwinne zwierzę
będzie za Ciebie zmywać talerze.
Kochana Mamo, gdy będę duży,
to Ci przywiozę wielbłąda z podróży.
Na jego grzbiecie wygodnie siądziesz,
aby do pracy mknąć na wielbłądzie.
Kochana Mamo, gdy będę duży,
to Ci przywiozę tłum zwierząt z podróży.
Niech wszystkie ze mną mówią to samo,
że bardzo Ciebie kochamy, Mamo
Znacie wy, dzieci, serduszko matki?
Wiecie, co w głębi swej mieści?
Ilu niebiańskich pociech zadatki
I jaki ogrom boleści?
Jeżeli dzieci dobre i grzeczne,
Wnet serce bije w takt żywszy,
Dzieląc wokoło blaski słoneczne,
Swojej miłości najtkliwszej;
Lecz kiedy dziecko źle mamie życzy,
Gdy dziatwa krnąbrna, złośliwa:
Serce jej, niby kielich goryczy,
Po brzegi łzami opływa.
A jak to serce dobre i święte,
Jakie najczystsze na świecie,
Jaką miłością dla was przejęte:
Najlepiej sami to wiecie!
Ileż to razy, kiedyście drżały
Przed gniewem ojca, spłoszone:
To serce matki, drobiazgu mały,
Brało cię w swoją obronę.
Lub gdyś na karę zasłużył nową
I stał jak trusia w kąciku:
Kto przebaczenia niósł tobie słowo
I pocałunków bez liku?
U kogo znajdziesz więcej rozkoszy?
Czulej pieszczące cię dłonie?
I gdzie ci z oczek nikt snu nie spłoszy,
Jak nie u matki na łonie?
O! po dniu białym, z światłem jarzącem,
Dzieci kochane, jedyne!
Takiego skarbu szukać pod słońcem,
Jakiem jest serce matczyne!
Bo gdy cię wszyscy opuszczą w świecie,
Gdy ginąć przyjdzie ci marnie,
Jeszcze i wtedy – zbłąkane dziecię,
Serce cię matki przygarnie!
Zwróć się, dziatwo, ku tej dobie,
W niemowlęce twoje latka,
Gdy jak Anioł Stróż przy tobie,
Pochylona stała matka;
Jak już wtedy, wzrok dziecięcia,
Jej jedynie szukał samej,
Jak garnęłaś się w objęcia,
Ukochanej twojej mamy.
Czy pamiętasz dziatwo droga,
Kto to pierwszy z otoczenia,
Zwracał twoją myśl do Boga?
Rączki składał do modlenia?
Kto w serduszka twoje małe,
Siał najpierwsze cnót zadatki?
Kto ci głosił Bożą chwałę?
Jak nie usta twojej matki.
Czy wiesz dziatwo, czyje serce,
Bóg na mistrza ci przeznaczył?
Kto literkę po literce,
Na książeczce ci tłumaczył?
Kto cię uczył, jak nie mama,
Władać piórem lub igiełką?
Wszędzie ona, ona sama,
Pierwsze niosła ci światełko.
O! gdzie tylko się zwrócicie,
Myślą, wzrokiem, drogie dziatki!
Zawsze, zawsze tam ujrzycie
Ukochanej postać matki.
Jej wzrok o was wciąż pamięta;
Jej myśl o was wiecznie radzi;
Jej to dłoń was pieści święta,
I przez życie wciąż prowadzi.
O! po stokroć wieku błogi,
Póki każdym twoim krokiem,
Dłoń kieruje matki drogiej,
Póki rośniesz pod jej okiem!
Bóg w jej ręce, lube dziatki,
Całe wasze szczęście złożył,
I on dla was w sercu matki,
Tu na ziemi, raj otworzył!
W zielonych oczach Matki
świeci wiosenna łąka.
Słońce na drzewach śpiewa
i budzi kwiaty w pąkach.
W niebieskich oczach Matki
szepcze kwitnący strumień.
Tak opowiadać bajki
to tylko Mama umie.
W błękitnych oczach Matki
pogodne niebo fruwa.
Kiedy zasypiasz – Matka
jak gwiazda nad snem czuwa.
A w czarnych oczach Matki
noc od samego świtu
okrywa cię skrzydłami
ze srebra i błękitu.
Dam ci dziś piękny kwiatek
i wstążkę na dodatek.
Dam Ci złoty pierścionek,
na górce mały domek,
ogródek malowany,
ławkę pod wielkim kasztanem.
Dam ci słońce nad domem,
słońce – złotą koronę.
I dam ci księżyc, wiesz?
I jeszcze… co tylko chcesz.
Bo jestem bardzo bogaty,
dostałem kredki od taty.
Poezja ma niezwykłą moc przenoszenia emocji i uczuć. Wiersze prezentowane w tym artykule są hołdem dla wszystkich matek, które każdego dnia ofiarują nam swoją miłość, troskę i poświęcenie. Czytając te wzruszające wiersze o mamie, możemy zrozumieć, jak wielką rolę odgrywają matki w naszym życiu. Niech te wiersze dla mamy będą inspiracją do wyrażenia wdzięczności i miłości w Dzień Matki, a także każdego innego dnia. Wykorzystajcie je jako życzenia dla mamy, aby pokazać, jak bardzo ją kochacie i doceniacie.
Jeśli te wiersze o mamie poruszyły Wasze serca, podzielcie się artykułem ze swoimi przyjaciółmi i rodziną. Niech miłość do naszych mam roznosi się szeroko i daleko!


Wysyłka realizowana
w 24 godziny*
Wysyłka do każdego państwa na świecie
Program
lojalnościowy
30 dni na zwrot towaru
lub wymianę
Oferta
dla firm